Dodatki i biżuteria

Gumka z apaszką – jak nosić ją po mojemu na co dzień

Napisał(a) 3 min czytania
Gumka z apaszką – jak nosić ją po mojemu na co dzień
Grafika wygenerowana przez AI

Jesienne, lekko chłodne dni sprzyjają dodatkom, które robią efekt bez wielkiego kombinowania. Gumka z apaszką jest u mnie właśnie takim drobiazgiem — potrafi ożywić zwykły kucyk i dodać miękkości nawet prostemu zestawowi.

Gumka z apaszką – jak nosić ją, żeby fryzura nie wyglądała przesadnie?

Sama traktuję ją bardziej jak biżuterię do włosów niż wyłącznie praktyczny dodatek. Najlepiej działa wtedy, gdy reszta stylizacji pozostaje dość spokojna: gładki sweter, prosta koszula albo klasyczny płaszcz dają apaszce przestrzeń.

Dużo zależy też od materiału. Satynowa wersja ma bardziej elegancki, lekko połyskujący charakter, natomiast bawełniana lub matowa sprawdza się przy jeansach i dzianinach. Przy cienkich włosach wybieram mniejszą gumkę, bo duża kokarda może optycznie przytłoczyć fryzurę.

Niski kucyk, koszula i spokojna paleta kolorów

To moje najbardziej uniwersalne połączenie. Gładki niski kucyk związany gumką z apaszką zestawiam z białą albo błękitną koszulą, prostymi spodniami z wysokim stanem i loafersami. Apaszka w granatowym, bordowym lub butelkowozielonym kolorze dodaje całości charakteru, ale nie odbiera jej biurowej schludności.

Lubię, kiedy końce materiału swobodnie opadają na kark, zamiast tworzyć dużą kokardę. Dzięki temu fryzura wygląda kobieco, ale nadal na luzie. Jeśli koszula ma już falbanę, wiązanie przy szyi albo mocny print, raczej wybieram gładką gumkę — nadmiar dekoracji szybko robi się chaotyczny.

Jak nosić gumkę z apaszką z codziennym jeansem?

Tu nie ma co się spinać. Przy prostych jeansach, białym T-shircie i krótkiej kurtce świetnie wygląda gumka w kolorze, który nawiązuje do butów albo torebki. Czerwony akcent przy granatowym denime robi robotę, podobnie jak musztardowa apaszka przy brązowych dodatkach.

  • jeansy z prostą nogawką i miękki kardigan tworzą swobodną bazę,
  • niski kucyk albo niedbały kok przełamuje codzienny charakter zestawu,
  • mała listonoszka w kolorze apaszki spina całość bez efektu przebrania.

Przy takim looku wybieram raczej bawełnianą lub matową gumkę. Satyna może wyglądać zbyt wieczorowo w zestawieniu z bardzo sportową bluzą, a jej śliska powierzchnia czasem zsuwa się z włosów — szczególnie gdy fryzura jest gładka.

Elegancka wersja z kokiem i marynarką

Gdy mam ochotę podkręcić prostą marynarkę, upinam włosy w niski kok i zostawiam przy nim krótkie końce apaszki. Do tego pasuje top z dekoltem w łódkę, spodnie garniturowe oraz delikatne kolczyki. Najlepiej czuję ten zestaw w jednej tonacji, na przykład z czernią, kremem i bordo albo z granatem, bielą i karmelem.

W tej wersji gumka nie powinna być przesadnie szeroka. Ma tylko miękko zaznaczyć upięcie, a nie konkurować z krojem marynarki. To dobry sposób na kolację, spotkanie albo dzień, w którym zwykła koszula wydaje się trochę zbyt przewidywalna.

Gumka z apaszką przy sukience midi

Krótka stylizacja, ale bardzo kobieca. Przy gładkiej sukience midi — szczególnie dzianinowej lub koszulowej — wybieram kucyk związany apaszką w kolorze zbliżonym do wzoru na tkaninie. Taki detal ładnie łączy fryzurę z ubraniem i nie wymaga już dużej liczby dodatków.

Do sukienki zakładam botki na niewysokim obcasie, baleriny albo proste kozaki, zależnie od pogody. Jeśli fason ma romantyczny print, nie dokładam ozdobnej opaski ani dużych kolczyków. Włosy i sukienka już robią wystarczająco dużo.

Mała apaszka, duży efekt przy prostym uczesaniu

Czasem przewiązuję apaszkę tylko raz wokół gumki i zostawiam ją krótszą, niemal jak kolorowy akcent. Ta wersja pasuje do gładkiego koka, swetra z dekoltem w serek oraz spodni z szeroką nogawką. Proporcje są wtedy ważne: przy obszernym swetrze wybieram mniejszy dodatek, żeby góra sylwetki nie stała się zbyt ciężka.

Jeśli masz w szafie kilka apaszek, możesz potraktować je jak szybki sposób na zmianę charakteru tych samych ubrań. Czerwień ożywi czarny zestaw, zieleń dobrze dogada się z brązem, a pudrowy róż złagodzi granat i denim. U mnie właśnie ta możliwość miksowania sprawia, że niewielki dodatek nie kończy po jednym sezonie w szufladzie.

Czytaj dalej w tym dziale